Jak korzystnie wybrac kredyt gotowkowy

styczeń 10th, 2008 by hubert

Nadchodzą święta. A wraz z nimi przedświąteczna gorączka zakupów. Prezenty, prezenty, prezenty. Tylko skąd wziąć na nie pieniądze? Wystarczy włączyć telewizor, by otrzymać odpowiedź: banki oferują ci proste rozwiązanie w postaci kredytu. Dobrze się jednak zastanów nim zdecydujesz się na gwiazdkową ofertę któregoś z nich. Jak ustrzec się przed zbyt pochopną decyzją?
Zdrowy rozsądek będzie najlepszym doradcą. Zapewne domyślasz się, że banki wykorzystują okres przedświąteczny i pustki w portfelach konsumentów, by zwiększyć swoje zyski. Ich priorytetem nie jest twój pełny stół i masa prezentów pod choinką. Jeśli więc widzisz kredyt z kuszącym oprocentowaniem, pomyśl najpierw dwa razy, co się za nim kryje. Tak `różowe` oferty zazwyczaj dotyczą tylko pewnych bardzo ściśle określonych warunków. To, co powinno cię zainteresować naprawdę, to roczna stopa oprocentowania, przedstawiająca prawdziwe koszty kredytu. Jeśli nie będziesz ostrożny, wzięcie kredytu może okazać się dla ciebie równie ryzykowne jak inwestowanie w akcje i obligacje. Na co więc warto zwrócić uwagę? Co może okazać się pomocne?
Bądź dobrze poinformowany i nie śpiesz się. Spędź trochę czasu na porównanie ofert banków, poszperaj w sieci (pomocne będą tzw. kredyty forum i wszelkiego rodzaju porównania). Przejrzyj także inne promocje, przeczytaj dokładnie informacje `małym druczkiem`. Dowiedz się, czy w banku w którym masz konto, nie jest przypadkiem oferowany dobry kredyt gotówkowy albo kredyt konsolidacyjny na korzystnych warunkach. Weź pod uwagę kwotę prowizji, jaką pobiera bank oraz inne opłaty. Ukryte koszta są niekiedy wrogiem dobrej propozycji kredytowej. Ponad to, chcąc uzyskać wyższą kwotę, można pomyśleć o kredycie ze współmałżonkiem. I teraz pozostaje już tylko przynieść do banku zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości zarobków, dowód osobisty , książeczkę wojskową i już możemy stać się bogatsi nawet o 100 tys. zł. Cóż z tego, gdy tę chwilową radość przyjdzie nam spłacać przez następnych kilka lat. Jakie są alternatywy dla kredytu gotówkowego?
Wyjść jest kilka. Pierwsze z nich to skorzystanie ze swojej karty kredytowej. Opłacalne jest to w momencie spłaty zadłużenia w tzw. okresie bez odsetkowym i pod warunkiem, że jest to transakcja bezgotówkowa. W innym przypadku odsetki zostaną naliczone. Karta kredytowa umożliwia ci także rabaty w niektórych sklepach. To, na co należy zwracać uwagę to rozmaite opłaty np. za wydanie duplikatu karty, za przekroczenie przyznanego limitu kredytowego, a także za samo jej użytkowanie.

Drugą opcją może być kredyt odnawialny (inaczej zwany także limitem kredytowym, kredytem w koncie) przyznawany użytkownikom rachunków osobistych. Środki z niego uzyskane mogą być dostępne w każdej chwili, a odsetki liczone są od wydanych pieniędzy. Zadłużenie to spłaca się w ciągu 12 miesięcy z wpływów na konto (z możliwością rozłożenia na raty na następny rok). Warunki jakie trzeba spełniać to systematyczne zasilanie konta i bycie jego właścicielem przez co najmniej trzy miesiące. Jeśli nasza zdolność kredytowa okaże się wystarczająca i kwota przyznanego kredytu będzie znaczna, trzeba będzie wypełnić wniosek, podpisać umowę i dostarczyć zaświadczenie. Gdy nie występują żadne opóźnienia w spłatach, bank automatycznie przedłuży linię kredytową. Uwaga! Tak jak za udzielenie kredytu, jego odnowienie i zwiększenie limitu za przedłużenie płaci się prowizję. Pamiętaj więc, by zrezygnować z niego w porę.
Kolejną ważną furtką są kredyty ratalne w sklepach. Są one niekiedy dużo korzystniejsze niż kredyty gotówkowe, przyznawane głównie na sprzęty elektroniczne i elementy gospodarstwa domowego, a ich oferta jest bardzo szeroka. Złożenie wniosku w sklepie nie zabiera zbyt dużo czasu. Jedyne czego potrzebujesz to zaświadczenie o dochodach i dowód tożsamości (jeśli zadłużamy się w ten sposób po raz pierwszy przydadzą nam się dwa dowody). Maksymalne zakupowe szaleństwo to w tym przypadku 30 tys. zł do spłaty w 36 miesięcy (należy spodziewać się wyższego oprocentowania). Produktów może być kilka, jednak w poszczególnych sklepach trzeba podpisać odrębne umowy. Gdy spłaty idą wyjątkowo ciężko lub wcale, możesz otrzymać karne odsetki lub spodziewać się konfiskaty przedmiotu. Uwaga na `kredyty zero procent` w rzeczywistości są obciążone prowizją, obowiązkowym ubezpieczeniem lub też zakłada się w umowie, że spłata zostanie dokonana w okresie krótszym niż 12 miesięcy.

źródło: Gazeta.pl

Posted in Bez kategorii |

Technetium - pozycjonowanie dla wszystkich